Przejdź do treści

Anonimizacja informacji publicznej w BIP — co wolno ujawnić

Jawność jest zasadą, prywatność i tajemnica przedsiębiorcy — wyjątkiem. Wyjaśniamy, gdzie przebiega granica, jak przygotować wersję publiczną dokumentu i czego nie zaczerniać.

Zespół Blankify · aktualizacja:

Podstawa: art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej

„Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.”

Z tego przepisu wynikają trzy pytania, które warto zadać przy każdym dokumencie:

  1. Czy w dokumencie są informacje o prywatności osoby fizycznej albo tajemnica przedsiębiorcy?
  2. Czy dotyczą osoby pełniącej funkcję publiczną i mają związek z tą funkcją?
  3. Czy osoba albo przedsiębiorca zrezygnowali z ochrony?

Co zwykle się usuwa

  • Dane osób prywatnych: mieszkańców, wnioskodawców, stron postępowań — imiona i nazwiska, adresy zamieszkania, PESEL, numery dokumentów, telefony, e-maile.
  • Dane osób fizycznych prowadzących działalność w zakresie, w jakim dotyczą ich prywatności (np. adres zamieszkania będący adresem firmy) — tu orzecznictwo sądów administracyjnych nie jest jednolite i warto sprawdzić aktualną linię w swojej kategorii spraw.
  • Tajemnica przedsiębiorcy: informacje, które przedsiębiorca zastrzegł i które mają wartość gospodarczą, np. kalkulacje cenowe w ofercie.
  • Numery rachunków bankowych, podpisy, numery ksiąg wieczystych osób prywatnych.

Czego nie zaczerniać

  • Danych osób pełniących funkcje publiczne, związanych z tą funkcją — np. imienia i nazwiska wójta podpisującego umowę czy urzędnika wydającego decyzję w ramach kompetencji.
  • Nazw instytucji publicznych, kwot wydatkowanych ze środków publicznych, przedmiotu umowy.
  • Informacji, które są jawne z mocy innych przepisów (np. dane z jawnych rejestrów, gdy ich ujawnienie w danym kontekście nie narusza prywatności).

Nadmierne zaczernianie jest równie ryzykowne jak zbyt słabe: dokument bez treści nie realizuje prawa do informacji, a wnioskodawca może skarżyć bezczynność albo odmowę.

Wersja publiczna dokumentu

Gdy dokument zawiera informacje chronione tylko w części, przygotowuje się jego wersję publiczną: kopię, w której usunięto chronione fragmenty, a reszta pozostaje czytelna. Dobrą praktyką jest oznaczenie miejsc usunięcia (np. „[dane osobowe]”), żeby czytelnik wiedział, że coś zostało wyłączone.

Pamiętaj, że odmowa udostępnienia informacji publicznej w całości lub w części wymaga wydania decyzji administracyjnej (art. 16 ustawy). Zaczernienie fragmentu dokumentu w odpowiedzi na wniosek jest właśnie taką częściową odmową — warto to uwzględnić w procedurze urzędu.

Jak technicznie przygotować plik

  1. Pracuj na kopii — oryginał zostaje w aktach.
  2. Usuń tekst z pliku, a nie tylko go zasłoń. Prostokąt narysowany w przeglądarce PDF zostawia tekst pod spodem, który da się skopiować.
  3. Sprawdź metadane pliku (autor, tytuł, komentarze) i usuń zbędne.
  4. Przy skanach odczytaj tekst (OCR), żeby wyszukiwanie nazwisk w ogóle było możliwe.
  5. Na końcu wyszukaj w gotowym pliku nazwiska i PESEL — wynik powinien być pusty.

Rozliczalność

RODO wymaga, żeby administrator potrafił wykazać przestrzeganie zasad (zasada rozliczalności, art. 5 ust. 2 RODO). Przy dokumentach publikowanych w BIP oznacza to, że warto wiedzieć, kto przygotował wersję publiczną, kiedy i jakie kategorie danych z niej usunięto.

Źródła

  1. Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (ISAP)
  2. RODO — rozporządzenie (UE) 2016/679 (EUR-Lex)
  3. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych — orzecznictwo do art. 5 ust. 2 u.d.i.p.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną w konkretnej sprawie.